Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojtek Mazan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojtek Mazan. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 listopada 2016
Rozmowa z Wojtkiem Mazanem o Szmulu Muszkiesie
Wywiad ukazał się dzisiaj na "Dzienniku Opinii".
Rozmawiamy z Wojtkiem o Szmulu Muszkiesie, a także o pamięci i o patrzeniu na historię. "Widzimy fragmenty oddzielone od siebie – historię polską osobno i żydowską osobno – tam, gdzie w rzeczywistości wszystko się łączyło" - mówi Wojtek.
Ja z kolei dorzucam do słusznego wzruszenia przemową Ruth Webber historię, którą podczas premiery poznałam chyba tylko ja, właściwie przypadkiem. Między innymi dlatego warto było zrobić ten wywiad, żeby tę historię - zawartą pod koniec - publicznie powtórzyć.
Etykiety:
Ostrowiec,
Rae Nachbar,
Ruth Webber,
Szmul Muszkies,
Wojtek Mazan
sobota, 21 września 2013
Dwie albo trzy ostrowieckie historie z architekturą w tle
Pierwsza historia to cykl zdjęć „Pozdrowienia z Ostrowca” Wojtka Mazana. Cykl to tak naprawdę zestawienia zdjęć – dyptyki typu „kiedyś” i „teraz” albo „znajdź 5 różnic". Na zdjęciach jest architektura PRL-owska, Gierkowska, źle urodzona. Pierwsze zdjęcie w zestawieniu to pocztówkowy widoczek z czasów świetności. Drugie to dzisiejsza fotografia, zrobiona z tego samego miejsca, w którym stał fotograf 40 czy 50 lat temu, o tej samej porze dnia, obiektywem o tej samej ogniskowej. Nie wnikając w szczegóły – zdjęcia podobne jak dwie krople wody. Tym lepiej widać, jak architektura się zmienia...
Ale co będę gadać, przeczytajcie mój tekst o wystawie w "Architekturze Muratorze", zajrzyjcie na tumblra Wojtka. Wystawę można oglądać w Ostrowcu w Pracowni Otwartej Kontrola Jakości co niedzielę w samo południe na oprowadzaniu kuratorskim, można też umawiać się telefonicznie. Koniec reklamy.
Ale co będę gadać, przeczytajcie mój tekst o wystawie w "Architekturze Muratorze", zajrzyjcie na tumblra Wojtka. Wystawę można oglądać w Ostrowcu w Pracowni Otwartej Kontrola Jakości co niedzielę w samo południe na oprowadzaniu kuratorskim, można też umawiać się telefonicznie. Koniec reklamy.
![]() |
| Zdjęcie: T. Hermańczyk, 1968,W. Mazan, 2012. Z cyklu "Pozdrowienia z Ostrowca". fot. Wszelkie prawa zastrzeżone. Stąd. |
| Ostrowiec.tv. Relacja z debaty do obejrzenia tutaj |
Jakoś ostatnio interesuję się Ostrowcem. To naprawdę ciekawe miasto. Dużo tematów można tam znaleźć. W Warszawie oczywiście jest ich więcej, ale większość wyeksploatowana. Nawet zdjęcia robię częściej w Ostrowcu niż w Warszawie.
Warszawa jest jak McLuhanowskie gorące medium: wiele się tu dzieje, wystarczy tylko biernie śledzić. Widoki tutaj są zrobione z myślą o fotografującym; takie gotowce, że aż nie chce się wyciągać aparatu. Ostrowiec to medium zimne; nie ma tu gotowych widoków ani wydarzeń. Trzeba włożyć trochę wyobraźni, żeby wykrzesać z tego miasta obraz albo temat. A wydarzenie? Trzeba je zorganizować.
Warszawa jest jak McLuhanowskie gorące medium: wiele się tu dzieje, wystarczy tylko biernie śledzić. Widoki tutaj są zrobione z myślą o fotografującym; takie gotowce, że aż nie chce się wyciągać aparatu. Ostrowiec to medium zimne; nie ma tu gotowych widoków ani wydarzeń. Trzeba włożyć trochę wyobraźni, żeby wykrzesać z tego miasta obraz albo temat. A wydarzenie? Trzeba je zorganizować.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


