Taki styl, Yrdlu. Płytko i afirmatywnie jest, ale tak być musi w gazecie do jedzenia śniadania. Gdyby ten reportaż był tekstem pisanym dla "Naszego Dziennika", należałoby narzekać na pozowanie w świątyni wiedzy i wyjaśnić, dlaczego jest to wina Tuska. A gdyby był tekstem na kulturoznawczy blog, byłby o fotografii ślubnej. Otóż...
Otóż ludziom wchodzącym w związek małżeński obyczaj nakazuje zapewnienie reportera na ślub i wesele. Nakazuje też zamówienie sobie plenerowej sesji pamiątkowej.
Oprócz plenerów miejskich, o których jest reportaż z "Gazety Stołecznej", wybiera się też scenografie sielankowe. Są więc - prócz parków - rozmaite pola, sady, lasy. Obyczaj, który każe robić sobie zdjęcia ślubne w, ekhem, krzakach lub na rżysku, to doskonały temat na zaliczeniową studencką pracę o symbolice płodności.
(zdjęcia autorstwa Beaty i Przemysława Blechmanów, http://www.blechman.art.pl/plener.html)
Plener, choć służy jako tło do zdjęć jak najbardziej pozowanych, ma przydawać zdjęciu naturalności. Niegdyś królujące atelier teraz odbierane jest jako szczyt tandety: "niewielu jest profesjonalnych fotografów, którzy umieją zrobić zdjęcia studyjne bez tego sztucznego kiczu" (z gazetowego forum dla panien młodych). Moda w fotografii ślubnej zmienia się zgodnie z powszechnym cyklem: nowy sposób wyrażania, początkowo odbierany jako realistyczny, stopniowo kostnieje, traci przezroczystość i zaczyna być odbierany jako "sztuczny". Wtedy pojawia się nowszy styl, lepiej opisujący rzeczywistość. Atelier jest wypierane przez plener, a plener...
No właśnie. Wydaje mi się, że zdjęcia plenerowe również zaczynają być powoli uważane za sztywne, niefajne, upozowane. I że nadchodzącym trendem jest stylizowanie ślubnej fotografii pamiątkowej na fashion photography: raz ciepłej i rodzinnej jak spoty Orange, innym razem chłodnej i przestylizowanej jak billboardy Hexeline.
(autorka: Anna Kalina Ciesielska, zdjęcia pochodzą z bloga i ze strony oficjalnej)
O ile rustykalne plenery ciążyły ku estetyce jelenia na rykowisku, o tyle modowe zdjęcia sięgają do stylu reklam kredytów bankowych. Trudny wybór.