wtorek, 26 lutego 2013

Lo-fi w formie i treści


Chyba powinnam kupić sobie komórkę z dobrym aparatem.

Nie widać dobrze towaru, więc powiem: pani odwrócona tyłem sprzedaje lawendę na mole krety 1 zł, ozdobne kulki, a patrzy w kierunku budki z usługami pogrzebowymi.



Kilka dni temu byłam na wystawie zdjęć Tadeusza Rolkego "Jutro będzie lepiej". Były tam m. in. zdjęcia Warszawy z początku lat 90. Był bazar przy skrzyzowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, sprzedaż z przyczepy kempingowej i inne formy handlu lo-fi w centrum. W sumie tematyka podobna jak tych zdjęć, co wyżej.

Choć handel w centrum Warszawy przyjął dziś inne formy, to właściwie nie nastąpiła estetyczna zmiana. Dzisiaj wcale nie jest lepiej. Może dlatego jakiś chłopak obok mnie powiedział do swojego kolegi: "no i powiedz, komu to przeszkadzało?"

Brak komentarzy: